• +48 502 21 31 22

Rośnie liczba ojców korzystających z urlopów rodzicielskich, ale nadal jest ich mało

Nawet w parach, gdzie oboje rodziców pracuje na cały etat, w 68% przypadków to głównie kobieta odpowiada za opiekę nad dzieckiem.

Rośnie liczba ojców korzystających z urlopów rodzicielskich, ale nadal jest ich mało

26 kwietnia mija rok od wejścia w życie unijnej dyrektywy work-life balance w Polsce. Nowe przepisy zakładają m.in. wyższy zasiłek macierzyński, dodatkowe dziewięć tygodni urlopu rodzicielskiego i urlop opiekuńczy. Rośnie liczba ojców korzystających z urlopów rodzicielskich – w 2023 r. było ich 19 tys. w porównaniu do 3,7 tys. rok wcześniej, jednak nadal jest ich mało. Z tego rodzaju opieki nad dzieckiem korzysta tylko 7% uprawnionych mężczyzn.

Jak podkreślono w raporcie "Tata na rodzicielskim. Co liczby mówią o ojcostwie w Polsce" Fundacji Share the Care i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wskaźniki zaangażowania pracujących rodziców w opiekę nad dziećmi wskazują, że nadal głównie mamy zajmują się dziećmi, a finansowe konsekwencje wynikające z opieki nad dziećmi towarzyszą kobietom przez całe ich życie. W 2023 r. przeciętna dzienna wysokość zasiłku macierzyńskiego matki z tytułu urlopu macierzyńskiego wynosiła 111,52 zł, gdy ojca z tytułu urlopu ojcowskiego – 204,38 zł. Z kolei przeciętna dzienna wysokość zasiłku macierzyńskiego z tytułu urlopu rodzicielskiego w przypadku mamy wynosiła 107,10 zł, a w przypadku taty – 152,72 zł. Średnia emerytura kobiety w grudniu 2023 r. w Polsce wyniosła 2920,98 zł, a mężczyzny – 4251,56 zł.

– Dane ZUS wskazują na duże różnice w zakresie wykorzystania różnego rodzaju świadczeń przez kobiety i mężczyzn oraz na bardzo duże różnice w wysokości świadczeń, jakie są wypłacane rodzicom, np. zasiłki macierzyńskie czy emerytury. Wynikają one z przebiegu kariery zawodowej, ale również z tego, że kobiety poświęcają dużo więcej czasu na wychowanie dzieci i poświęcają swój czas na okres rodzicielstwa. To de facto powoduje, że kapitał emerytalny nie jest budowany i później konsekwencją tego jest niższe świadczenie emerytalne – tłumaczy Mariusz Jedynak, członek zarządu ZUS.

Wskaźniki zatrudnienia pokazują, że aktywność zawodowa bezdzietnych kobiet i mężczyzn jest na podobnym poziomie i wynosi odpowiednio 73% i 75%. Natomiast po urodzeniu pierwszego dziecka aktywność kobiet spada do 69%, a mężczyzn rośnie do 85%. Różnice te pogłębiają się wraz z pojawieniem się na świecie kolejnych dzieci. Ponadto z badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że nawet w parach, gdzie oboje rodziców pracuje na cały etat i ma dzieci między 1. a 9. rokiem życia, w 68% z nich to głównie kobieta odpowiada za opiekę nad dziećmi. Taka prawidłowość utrzymuje się również wtedy, gdy kobieta zarabia więcej niż mężczyzna.

Fundacja Share the Care sformułowała postulaty, których spełnienie pozwoliłoby w pełni wykorzystać siłę nowych rozwiązań do kształtowania równości rodzicielskiej w Polsce. Wskazała na potrzebę zwiększenia wysokości zasiłku do 100% za część nietransferowalną (czyli dziewięć tygodni urlopu rodzicielskiego dla matki i dla ojca), wprowadzenie zachęt finansowych dla par dzielących się urlopem pół na pół oraz edukację na temat modelowego wykorzystywania urlopu rodzicielskiego. Zaapelowała ponadto m.in. o pełne włączenie ojców w edukację okołoporodową, zakończenie podejmowania decyzji o podziale urlopów przez pracodawcę poprzez nagminnie błędne stosowanie wniosków, budowanie wśród pracodawców kultury organizacyjnej sprzyjającej równości płci, edukację środowisk wspierających rodziców w opiece nad dzieckiem, a także większą wrażliwość mediów zajmujących się rynkiem pracy i równością płci.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka