• +48 502 21 31 22

Liczba Polaków w wieku produkcyjnym spadnie o 42% do 2080 r.

Spadek liczby ludności, starzenie się społeczeństwa i rosnący deficyt funduszu emerytalnego to główne wnioski z najnowszej prognozy ZUS do 2080 r.

Liczba Polaków w wieku produkcyjnym spadnie o 42% do 2080 r.

Populacja Polski systematycznie się zmniejszać, a do 2080 r. spadnie do 27,2 mln osób. Wynika tak z prognozy demograficznej Ministerstwa Finansów przygotowanej na potrzeby Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Autorzy opracowania wskazują, że procesy demograficzne mają bezpośredni i istotny wpływ na sytuację finansową systemu emerytalnego, ponieważ decydują o liczbie osób opłacających składki i pobierających świadczenia. – Wyniki prognozy demograficznej należy w tym kontekście uznać za co najmniej niepokojące – komentują.

Zgodnie z przyjętymi założeniami liczba ludności Polski zmniejszy się z 37,4 mln w 2025 r. do 31,7 mln w 2060 r., a następnie do 27,2 mln w 2080 r. Oznacza to spadek o 10,1 mln osób, czyli o ponad 27% w porównaniu z obecnym stanem. Prognoza zakłada jednocześnie niewielki wzrost współczynnika dzietności z 1,11 w 2025 r. do 1,26 w 2080 r.

Zmniejszać się będzie liczba dzieci i młodzieży w wieku od 0 do 17 lat. Do 2040 r. populacja tej grupy będzie maleć, w kolejnej dekadzie utrzyma się na zbliżonym poziomie (4,6-4,7 mln), a po 2050 r. ponownie zacznie spadać. W 2080 r. liczba osób w wieku przedprodukcyjnym będzie o 3,2 mln niższa niż w 2025 r.

Jeszcze wyraźniejszy spadek dotyczyć będzie osób w wieku produkcyjnym, czyli mężczyźn w wieku 18-64 lata i kobiet w wieku 18-59 lat. Ich liczba będzie systematycznie maleć, osiągając w 2060 r. poziom o 6,4 mln osób niższy niż w 2025 r., a w 2080 r. spadek sięgnie 9,2 mln osób, co oznacza redukcję o ponad 42% w stosunku do obecnej sytuacji.

Jednocześnie populacja w wieku poprodukcyjnym będzie rosła do 2057 r., kiedy osiągnie 12,3 mln osób. Po tym okresie zacznie się zmniejszać i w 2080 r. wyniesie 11,3 mln. Spadek ten będzie wynikiem wymierania wyżu demograficznego z lat 80. XX w. i wchodzenia w wiek emerytalny osób urodzonych w okresie niżu demograficznego z przełomu XX i XXI w.

Zmiany liczebności poszczególnych grup wiekowych wpłyną na ich udział w całej populacji. Odsetek osób w wieku przedprodukcyjnym spadnie z 17,6% w 2025 r. do 12,5% w 2080 r. Udział ludności w wieku produkcyjnym, który wynosi aktualnie 58,2%, w 2080 r. osiągnie poziom 46,1%. Jednocześnie udział osób w wieku poprodukcyjnym wzrośnie z 24,1% do 41,5%.

Prognoza wskazuje na wyraźne starzenie się społeczeństwa. Mediana wieku mieszkańców Polski wzrośnie do 50,2 lat w 2040 r. i do 56,3 lat w 2077 r., co oznacza wzrost o ponad 12 lat w porównaniu z 2025 r. Po 2078 r. mediana wieku nieznacznie się obniży, osiągając w 2080 r. poziom 56,1 lat.

W raporcie podkreślono, że we wszystkich wariantach prognozy Fundusz Emerytalny będzie notował ujemne saldo roczne. Oznacza to, że bieżące wpływy ze składek oraz środki pochodzące z tzw. suwaka bezpieczeństwa nie wystarczą na pokrycie wydatków na emerytury. W wariancie pośrednim deficyt funduszu, liczony w cenach stałych z 2024 r., wyniesie 98,3 mld zł w 2026 r. i wzrośnie do 136,1 mld zł w 2080 r. ZUS zwraca uwagę, że sytuację finansową funduszu należy analizować także w relacji do produktu krajowego brutto. Według prognoz deficyt funduszu w stosunku do PKB wyniesie 2,6% w 2030 r., 2,5% w 2040 r., 3,1% w 2050 r. i 2,1% w 2080 r.

Jednocześnie ZUS zapewnia, że wypłaty emerytur nie są zagrożone, ponieważ świadczenia są gwarantowane przez państwo.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka