Rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej stanowią obecnie jedno z głównych wyzwań dla sektora mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Wzrost składek ZUS i składki zdrowotnej, wyższe koszty energii oraz rosnące wynagrodzenia wpływają na ostrożniejsze podejście firm do planowania inwestycji i rozwoju. Jak wskazuje Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Agnieszka Majewska, przedsiębiorcy od początku roku mierzą się z nowymi obciążeniami finansowymi, które znacząco wpływają na ich bieżącą działalność.
Sektor MŚP jest szczególnie wrażliwy na zmiany kosztowe i organizacyjne. Z badania „Entuzjazm kontra kalkulacja. Przedsiębiorcy oceniają bieżący rok i szykują się na noworoczne wyzwania” przygotowanego przez BIG InfoMonitor wynika, że 37% przedsiębiorców wskazuje wzrost kosztów prowadzenia działalności jako największe wyzwanie w 2026 r. Podwyżki składek ZUS jako główne ryzyko dla funkcjonowania firmy wymienia 29% badanych, a 22% obawia się wysokich cen energii i gazu oraz niekorzystnych zmian podatkowych. Wśród czynników ograniczających plany rozwojowe respondenci wskazują także dalszy wzrost płacy minimalnej (19%), problemy z nieterminowymi płatnościami (19%) i utrzymującą się niepewność geopolityczną (18%).
Rosnące obciążenia finansowe zbiegają się z coraz większą liczbą obowiązków administracyjnych i niestabilnością regulacyjną. – To powoduje, że przedsiębiorcy zamiast zająć się prowadzeniem swoich firm, doszkalają się, uczą się nowych rzeczy, które za chwilę będą wchodziły w życie. Największym wyzwaniem dla sektora MŚP będzie KSeF – od 1 lutego obowiązek mają duże firmy, od kwietnia już prawie wszyscy – zwraca uwagę Agnieszka Majewska.
Raport „Efektywność cyfryzacji w sektorze MŚP” przygotowany przez Comarch i PMR pod koniec 2025 r. wskazuje, że poziom cyfryzacji w sektorze MŚP pozostaje ograniczony. W pełni zdigitalizowany obieg dokumentów posiada 31% przedsiębiorstw, a 24% korzysta z przechowywania kopii zapasowych danych w chmurze. Ponadto 37% firm nie rozpoczęło jeszcze przygotowań do integracji z KSeF. Z kolei badanie „Gotowość polskiego biznesu na KSeF” przeprowadzone przez Centrum Badawczo-Rozwojowe Biostat na zlecenie Asseco Poland i Asseco Business Solutions pokazuje, że testowanie środowiska systemu podjęło 20% najmniejszych firm, zatrudniających od pięciu do dziesięciu osób. – Do tej pory obowiązują JPK, za chwilę wejdzie KSeF, więc to będą dwa równoległe systemy. To dodatkowe koszty i obciążenia dla przedsiębiorców. Dodatkowo cała odpowiedzialność systemowa także jest przerzucona na przedsiębiorców, którzy obawiają się bezpieczeństwa swoich danych, boją się wycieków i że państwo będzie wiedziało już wszystko o przedsiębiorcach – wskazuje Rzecznik MŚP.
Rosnące koszty i niepewne prawo hamują rozwój polskich przedsiębiorstw. Według styczniowego Miesięcznego Indeksu Koniunktury Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w sektorze mikro i małych firm dominują negatywne nastroje. W grupie mikroprzedsiębiorstw wiąże się to głównie z niskim poziomem inwestycji (26%) oraz spadkami sprzedaży (31%) i liczby nowych zamówień (33%). Wśród małych firm większość badanych deklaruje brak inwestycji (70%), a podmioty częściej informują o spadku (24%) niż o wzroście (14%) liczby nowych zamówień.
Jak podkreśla Agnieszka Majewska, mikro-, mali i średni przedsiębiorcy wykazują dużą zdolność do dostosowywania się do zmieniających się warunków rynkowych, jednak rosnące koszty i trudniejszy dostęp do finansowania ograniczają ich możliwości rozwojowe. – Często się boją zaciągać kredyty z uwagi na to, że trzeba je z czegoś spłacać. Dlatego albo rezygnują z finansowania kosztem utrzymania pracowników, albo zwalniają pracowników, żeby utrzymać swoją działalność gospodarczą – tłumaczy. Według Rzecznik MŚP potencjał sektora MŚP dla gospodarki może być większy, jeśli otoczenie prawne stanie się bardziej stabilne, a poziom obciążeń administracyjnych zostanie ograniczony. – Wtedy przedsiębiorcy będą mieli więcej czasu na prowadzenie swoich firm. Pamiętajmy, że MŚP ma potencjał do tego, aby budować naszą silną gospodarkę, tylko państwo musi pozwolić na to, żeby przedsiębiorca to robił. Jesteśmy 20. gospodarką na świecie, ale silna gospodarka nie powinna być scentralizowana, bo jej siła powinna leżeć w zaufaniu do państwa, w stabilności prawa, ale przede wszystkim w odpowiedzialności po obu stronach, czego dzisiaj nie mamy – podsumowuje Agnieszka Majewska.
fot. freepik.com
oprac. /kp/










