• +48 502 21 31 22

Kobiety wkraczają do branż zdominowanych przez mężczyzn

Ponad 8 mln kobiet było aktywnych zawodowo w Polsce w 2025 r., a coraz więcej z nich pracuje w przemyśle, technologii czy logistyce.

Kobiety wkraczają do branż zdominowanych przez mężczyzn

W 2025 r. w Polsce pracowało ponad 8 mln kobiet. Coraz więcej z nich podejmuje zatrudnienie w zawodach, które jeszcze do niedawna uznawano za typowo męskie. Blisko 200 tys. Polek pracuje jako operatorki i monterki maszyn, a kolejne 149 tys. wykonuje zawody rzemieślnicze oraz związane z pracami przemysłowymi. Coraz częściej spotkać można również kobiety pracujące jako elektryczki, programistki czy specjalistki zajmujące się obróbką metali i mechaniką maszyn.

Kobiety coraz śmielej wchodzą w branże techniczne i przemysłowe, wcześniej kojarzone głównie z mężczyznami. Jednocześnie pracodawcy coraz częściej otwierają się na większą różnorodność w zespołach i chętniej zatrudniają kobiety na stanowiskach technicznych. Z danych Grupy Progres dotyczących rynku pracy tymczasowej wynika, że kobiety w tej formie zatrudnienia najczęściej pracują jako magazynierki, monterki, operatorki produkcji i maszyn, osoby przeprowadzające inwentaryzacje czy brygadzistki. Wiele z nich zajmuje również stanowiska związane z nadzorowaniem procesów produkcyjnych oraz kontrolą jakości. Jak podkreśla Joanna Dargiewicz, dyrektorka regionu w Grupie Progres, rosnąca obecność kobiet w zawodach dotąd uznawanych za męskie nie jest już jedynie chwilową reakcją rynku na niedobór pracowników. – To efekt rosnących kompetencji i odwagi pań w podejmowaniu nowych wyzwań. Kobiety nie trafiają do tych branż przypadkowo ani tylko tymczasowo – budują w nich swoje kariery, zdobywają doświadczenie, awansują i wiążą z nimi długoterminowe plany zawodowe. Z perspektywy rynku pracy oznacza to wyraźne przesunięcie granic stereotypów oraz redefinicję tego, kto i w jakich sektorach może się realizować zawodowo. Ta zmiana powinna nastąpić już dawno – ocenia ekspertka.

Tendencję tę potwierdzają również dane Głównego Urzędu Statystycznego. W 2024 r. 123,9 tys. kobiet pracowało jako operatorki maszyn i urządzeń wydobywczych oraz przetwórczych. Ponad 106 tys. stanowiły specjalistki z zakresu nauk fizycznych, matematycznych i technicznych, a ponad 103 tys. kobiet było zatrudnionych w przetwórstwie spożywczym, obróbce drewna i produkcji wyrobów tekstylnych. Znaczna liczba kobiet pracuje fizycznie także w sektorach takich jak górnictwo, przemysł, budownictwo czy transport – w tych obszarach proste prace wykonywało ponad 73 tys. kobiet, a niemal 59 tys. zajmowało stanowiska związane z ewidencją materiałową i transportem. W zawodach technicznych ponad 54 tys. kobiet pracowało jako monterki, a niemal 54 tys. jako inżynierki w różnych dziedzinach przemysłu.

Kobiety są również obecne w branżach związanych z nowymi technologiami. W sektorze informatycznym ponad 37 tys. z nich pracowało jako analityczki systemów komputerowych i programistki, a blisko 14 tys. zajmowało się bazami danych oraz sieciami komputerowymi. Jednocześnie wiele kobiet pracuje w przemyśle tekstylnym, przy produkcji wyrobów gumowych, z tworzyw sztucznych i papieru, a także w sektorze odzieżowym i spożywczym. Coraz częściej spotkać je można także w usługach ochrony, ładowaniu nieczystości, transporcie drogowym czy przy obróbce metali i mechanice maszyn.

– Nie tylko nasze dane, ale również przeanalizowane przez nas statystyki GUS jasno pokazują, że obecność kobiet w zawodach technicznych, przemysłowych i fizycznych przestaje być wyjątkiem, a staje się stałym elementem struktury rynku pracy. Mówimy o dziesiątkach tysięcy osób w każdej z tych grup, co oznacza realne przesunięcie proporcji w branżach dotąd silnie zmaskulinizowanych. To nie symboliczna reprezentacja, lecz konkretna, mierzalna siła, która współtworzy dziś przemysł, transport, budownictwo czy nowe technologii. Co więcej, liczby mówią same za siebie – wbrew stereotypom, kobiety pracują niemal tyle samo godzin co mężczyźni – wskazuje Joanna Dargiewicz. Zgodnie z danymi GUS w czwartym kwartale 2025 r. przeciętny tygodniowy czas pracy kobiet wyniósł 36,8 godziny, podczas gdy w przypadku mężczyzn było to 39,5 godziny. Zdaniem ekspertki różnice w liczbie przepracowanych godzin nie świadczą o mniejszym zaangażowaniu Polek w życie zawodowe – w praktyce to właśnie one częściej dostosowują harmonogram pracy do potrzeb rodziny. Jednocześnie gdy pracodawcy oferują stabilny system zmianowy, przewidywalny grafik i realne wsparcie organizacyjne, kobiety zwiększają swoją dyspozycyjność i chętnie wiążą się z firmą na dłużej.

Joanna Dargiewicz zwraca również uwagę na rosnącą świadomość kobiet w kwestiach związanych z rynkiem pracy. Coraz częściej jasno określają one swoje oczekiwania wobec pracodawców, zwracając uwagę nie tylko na stabilność zatrudnienia, ale również na przejrzyste zasady współpracy, elastyczny grafik oraz partnerskie podejście w miejscu pracy. Istotnym elementem staje się także transparentność wynagrodzeń i jasne reguły dotyczące premii oraz dodatków.

Podobne podejście do kwestii finansowych widoczne jest również w życiu prywatnym. Z badań Grupy Progres wynika, że 78% kobiet deklaruje pełną jawność zarobków w relacji partnerskiej. Kolejne 17% informuje o wysokości podstawowego wynagrodzenia, choć nie zawsze o dodatkach, natomiast jedynie 5% traktuje zarobki jako wyłącznie prywatną sprawę. – Jasne reguły i transparentność stają się więc nie tylko standardem zawodowym, ale też społecznym, pokazując, że kwestia pieniędzy przestaje być tematem tabu i coraz bardziej wpisuje się w codzienną kulturę pracy i życia – podsumowuje Joanna Dargiewicz.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka