• +48 502 21 31 22

Miasta powinny być cichsze. Kluczowe jest planowanie przestrzeni i zieleń

Ponad 32 mln dorosłych Europejczyków jest narażonych na nadmierny hałas środowiskowy, a ponad 13 mln cierpi na zaburzenia snu związane z tym zjawiskiem.

Miasta powinny być cichsze. Kluczowe jest planowanie przestrzeni i zieleń

Hałas pozostaje jednym z ważniejszych wyzwań środowiskowych współczesnych miast, wpływając bezpośrednio na zdrowie i jakość życia mieszkańców. Zdaniem dr. Grzegorza Chrobaka z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu wprowadzenie tzw. fotoradarów akustycznych, które identyfikują pojazdy przekraczające dopuszczalne normy hałasu, może pomóc w ograniczeniu najbardziej uciążliwych źródeł dźwięku, jednak nie rozwiąże problemu hałasu komunikacyjnego w szerszej skali. Naukowiec podkreśla, że kluczowe znaczenie mają przede wszystkim sposób planowania miast, organizacja transportu i obecność zieleni w przestrzeni miejskiej.

Temat powrócił w debacie publicznej po złożeniu pod koniec lutego w Sejmie petycji przez warszawskich aktywistów ze Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Dokument, podpisany przez ok. 20 tys. osób, dotyczy wprowadzenia w polskich miastach fotoradarów akustycznych. Urządzenia tego typu testowane są już w niektórych miastach na świecie i pozwalają identyfikować szczególnie głośne pojazdy, np. motocykle lub samochody z przerobionymi układami wydechowymi.

Jak wskazuje dr Grzegorz Chrobak, takie rozwiązania mogą ograniczyć najbardziej uciążliwe przypadki hałasu, ale nie usuną głównego źródła problemu, jakim jest intensywny ruch drogowy. To właśnie natężenie transportu samochodowego w największym stopniu wpływa na poziom hałasu w miastach. Istotną rolę odgrywają jednak także czynniki urbanistyczne. – Gęsta zabudowa powoduje odbijanie się fal dźwiękowych między budynkami – nazywamy to kanionami miejskimi, a brak odpowiedniej ilości, a przede wszystkim jakości, zieleni ogranicza naturalne tłumienie hałasu. W wielu miastach obserwuje się też zjawisko tzw. fragmentacji akustycznej przestrzeni. Coraz trudniej znaleźć miejsca naprawdę ciche – zwraca uwagę naukowiec.

Z tego powodu współczesne podejście do planowania przestrzeni miejskiej powinno obejmować nie tylko ograniczanie hałasu, ale także ochronę tzw. krajobrazów dźwiękowych. Oznacza to projektowanie przestrzeni w taki sposób, aby ograniczać uciążliwy hałas komunikacyjny, a jednocześnie wzmacniać pozytywne dźwięki środowiska, takie jak odgłosy przyrody w parkach czy na terenach zielonych. Takie podejście sprzyja tworzeniu bardziej przyjaznych i zdrowszych miast, w których mieszkańcy mogą funkcjonować w bardziej komfortowych warunkach akustycznych.

Dr Grzegorz Chrobak podkreśla, że samorządy od lat podejmują różne działania mające ograniczyć hałas w przestrzeni miejskiej. Problem jednak nie znika, lecz zmienia swój charakter. Najbardziej szkodliwe dla zdrowia mieszkańców ma bowiem nie pojedynczy, głośny dźwięk, lecz długotrwały, stały szum, np. generowany przez intensywny ruch drogowy lub urządzenia techniczne.

Jednocześnie sposób odbierania hałasu może być w pewnym stopniu subiektywny i zależy od kontekstu oraz doświadczeń mieszkańców. W miastach o silnej tradycji przemysłowej, takich jak regiony przemysłowe na Górnym Śląsku, charakterystyczne dźwięki związane z transportem lub przemysłem bywają częścią codziennego krajobrazu i nie zawsze są postrzegane jako szczególnie uciążliwe. – To pokazuje, jak bardzo jest to złożone. Dlatego żeby uniknąć szkodliwości hałasu, musimy przede wszystkim uznać sonosferę za pełnoprawny podsystem miejski (tak jak zieleń czy kanalizacja), wciągnąć to do edukacji, planowania przestrzennego i pamiętać, że kluczowy jest kontekst – uważa naukowiec.

Dane Światowej Organizacji Zdrowia wskazują, że w Unii Europejskiej hałas jest przyczyną ok. 12 tys. przedwczesnych zgonów rocznie. Ponad 32 mln dorosłych Europejczyków jest narażonych na nadmierny hałas środowiskowy, a ponad 13 mln cierpi na zaburzenia snu związane z tym zjawiskiem. W opinii dr. Grzegorza Chrobaka hałas – zaraz po zanieczyszczeniu powietrza – należy do najpoważniejszych zagrożeń środowiskowych dla zdrowia mieszkańców miast, choć jednocześnie pozostaje problemem stosunkowo rzadko dostrzeganym w debacie publicznej. – A w odróżnieniu od wielu innych zanieczyszczeń hałas oddziałuje na nas codziennie i często przez wiele godzin, czasami podświadomie – podsumowuje ekspert.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka