• +48 502 21 31 22

Coraz wyższe bezrobocie – poważne problemy urzędów pracy

Poziom bezrobocia rośnie dziewiąty miesiąc z rzędu. Jednocześnie rząd zdecydował o znacznym ograniczeniu środków z Funduszu Pracy na aktywizację zawodową.

Coraz wyższe bezrobocie – poważne problemy urzędów pracy

Stopa bezrobocia rejestrowanego wzrasta w Polsce nieprzerwanie od dziewięciu miesięcy. Według najnowszych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w lutym jego poziom osiągnął 6,1% (czyli o 0,1 p.p. więcej niż w styczniu), a rejestrach znajduje się ponad 956 tys. osób bez pracy (wzrost o 22,1 tys.). W obliczu pogarszających się statystyk i rosnącej liczby poszukujących zatrudnienia rząd podjął decyzję o radykalnym ograniczeniu finansowania programów aktywizacyjnych. Budżet Funduszu Pracy na promocję zatrudnienia w 2026 r. został uszczuplony o ponad 1,5 mld zł, co stanowi spadek o blisko 40% w stosunku do roku ubiegłego.

Sytuacja ta jest szczególnie trudna dla Powiatowych Urzędów Pracy, które w połowie ubiegłego roku zostały obciążone nowymi zadaniami. Zreformowane przepisy o służbach zatrudnienia miały dostosować system do współczesnych wyzwań demograficznych i technologicznych, wprowadzając szereg ułatwień dla klientów. Nowe regulacje m.in. zniosły bariery wiekowe w dostępie do oferowanych przez urzędy pracy form aktywizacji zawodowej, umożliwiły rejestrację w miejscu zamieszkania zamiast zameldowania oraz otworzyły drogę do wsparcia dla rolników i rodziców samotnie wychowujących dzieci. Podniesiono również kwoty stypendiów stażowych i wprowadzono nowe instrumenty, takie jak pożyczki edukacyjne czy dofinansowania do zatrudnienia osób w wieku emerytalnym. Jak podkreślają dyrektorzy urzędów, bez odpowiedniego zaplecza finansowego te nowoczesne rozwiązania pozostaną jedynie martwym zapisem ustawowym.

Tymczasem kilka miesięcy po wejściu w życie nowych przepisów pojawiły się informacje o znacznym ograniczeniu środków przeznaczonych na realizację tych działań. W ustawie budżetowej na 2026 r. na finansowanie programów promocji zatrudnienia i aktywizacji zawodowej zapisano ok. 2,15 mld zł. Dla porównania – rok wcześniej na ten cel przeznaczono ponad 3,65 mld zł. Oznacza to spadek wydatków o ponad 1,5 mld zł, czyli o przeszło 40%.

Skutki braku funduszy widać już w niektórych regionach, a lokalne urzędy pracy alarmują o całkowitym wyczerpaniu limitów na bieżące działania. Przykładem jest powiat świdnicki, który odnotował spadek środków o blisko 80%. Przyznana kwota nie wystarcza tam nawet na pokrycie zobowiązań zaciągniętych w roku poprzednim, co w praktyce wstrzymuje jakąkolwiek nową aktywizację. Eksperci i dyrektorzy urzędów pracy, w tym przedstawiciele Ogólnopolskiego Konwentu Dyrektorów PUP, wprost nazywają obecną politykę rządu walką pozorowaną. Wskazują, że niedofinansowanie uderzy nie tylko w bezrobotnych, ale również w sektor małych i średnich przedsiębiorstw, które korzystały z dotacji na tworzenie miejsc pracy czy przygotowanie zawodowe młodocianych pracowników.

Krytyczne głosy płyną również ze strony organizacji branżowych i partnerów społecznych. Związek Rzemiosła Polskiego oraz Rada Dialogu Społecznego zauważają, że Fundusz Pracy od lat jest traktowany jako rezerwowe źródło finansowania zadań niezwiązanych bezpośrednio z bezrobociem, takich jak zasiłki pogrzebowe czy staże medyczne. Takie rozproszenie środków w momencie spowolnienia gospodarczego osłabia zdolność państwa do przeciwdziałania negatywnym skutkom demograficznym. W efekcie urzędy pracy, zamiast stać się nowoczesnymi centrami wsparcia kariery, mogą zostać sprowadzone do roli instytucji czysto ewidencyjnych, pozbawionych realnych narzędzi pomocy dla niemal miliona osób pozostających bez zajęcia.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka