1 kwietnia zaczęły obowiązywać nowe tablice dalszego średniego trwania życia opracowane przez Główny Urząd Statystyczny. Dane te są wykorzystywane przy obliczaniu wysokości emerytur i przy doliczaniu dodatkowych składek w przypadku wniosków składanych od 1 kwietnia danego roku do 31 marca roku następnego. Aktualne zestawienie potwierdza, że przeciętna długość życia w Polsce nadal rośnie. Choć jest to pozytywna informacja z punktu widzenia demografii, dla przyszłych emerytów może oznaczać nieco niższe świadczenia.
Z najnowszych danych wynika, że w ubiegłym roku odnotowano w Polsce ponad 406 tys. zgonów, czyli o ok. 3 tys. mniej niż rok wcześniej. Wydłużające się przeciętne trwanie życia oznacza, że zgromadzony kapitał emerytalny będzie dzielony przez większą liczbę miesięcy, co bezpośrednio wpływa na wysokość nowo przyznawanych emerytur.
Tablice publikowane przez GUS określają przewidywaną liczbę miesięcy życia dla osób w wieku od 30 do 90 lat. W porównaniu z poprzednim rokiem wartości te wzrosły w każdej analizowanej grupie wiekowej. W przypadku 30-latków przeciętne dalsze trwanie życia zwiększyło się o 3,3 miesiąca. Dla osób w wieku 60 lat wzrost wyniósł 2,5 miesiąca i obecnie wynosi 268,9 miesiąca, w grupie 65-latków średni czas życia wzrósł o 1,9 miesiąca do poziomu 222,7 miesiąca, w przypadku osób w wieku 80 lat odnotowano wzrost o 0,7 miesiąca, natomiast dla 90-latków – o 0,4 miesiąca.
Tablice dalszego trwania życia mają kluczowe znaczenie przy wyliczaniu emerytury dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r. W systemie emerytalnym obowiązuje zasada, zgodnie z którą zgromadzony kapitał emerytalny dzielony jest przez liczbę miesięcy dalszego życia określoną w tablicach statystycznych. Jeśli przewidywany okres życia się wydłuża, wysokość nowo obliczanych świadczeń może być niższa.
Na wysokość przyszłej emerytury wpływa zarówno zgromadzony kapitał, jak i moment zakończenia aktywności zawodowej. Im większa kwota zgromadzonych składek oraz im krótszy statystyczny okres dalszego życia przyjmowany do obliczeń, tym wyższe może być świadczenie. Oznacza to, że późniejsze przejście na emeryturę zazwyczaj przekłada się na wyższą miesięczną wypłatę.
Przykładowe wyliczenia pokazują, że osoba w wieku 60 lat dysponująca kapitałem emerytalnym w wysokości 500 tys. zł według nowych tablic otrzyma świadczenie w wysokości ok. 1859 zł miesięcznie, czyli o ponad 17 zł mniej niż przy wcześniejszych wyliczeniach. W przypadku 65-latka z takim samym kapitałem emerytura wyniesie około 2245 zł, co oznacza spadek o ponad 19 zł w porównaniu z poprzednimi tablicami.
Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny przed 1 kwietnia, a złożą wniosek o świadczenie po tej dacie, nie muszą obawiać się mniej korzystnych wyliczeń. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przy obliczaniu emerytury sprawdza bowiem, która z tablic – obowiązująca w dniu złożenia wniosku czy w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego – jest dla wnioskodawcy korzystniejsza i stosuje wariant zapewniający wyższe świadczenie.
Nowe tablice nie dotyczą natomiast osób, które już pobierają emeryturę. Przeliczenie świadczenia jest możliwe jedynie w określonych sytuacjach, np. gdy emeryt po przyznaniu emerytury nadal pracował i odprowadzał składki. W takim przypadku nowe dane statystyczne stosowane są wyłącznie do dodatkowych składek, a nie do całej wcześniej wyliczonej emerytury.
fot. freepik.com
oprac. /kp/








.jpg)

