Kwestia jawności wynagrodzeń od miesięcy dominuje w dyskusjach o rynku pracy, stając się jednym z najbardziej palących tematów zarówno dla pracodawców, jak i kandydatów. Choć nowe przepisy nie nakładają bezpośredniego obowiązku publikowania widełek płacowych w każdym ogłoszeniu, rynkowa rzeczywistość weryfikuje opieszałość firm w tym zakresie. Najnowsze dane z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wskazują, że brak konkretnej informacji o zarobkach jest obecnie najczęstszą barierą, która zniechęca potencjalnych pracowników do złożenia CV.
Z badania wynika, że co piąty kandydat rezygnuje z ubiegania się o stanowisko, jeśli w ofercie brakuje stawek wynagrodzenia. Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu i założyciel Personnel Service, podkreśla, że transparentność przestaje być jedynie dobrowolnym wyborem, a staje się standardem wymuszonym przez przepisy o równości płac kobiet i mężczyzn. – W praktyce oznacza to m.in. konieczność informowania kandydatów do pracy o widełkach płacowych przed podpisaniem umowy. Dla wielu firm to motywacja, by taką informację podawać w ogłoszeniach o pracę, co okazuje się dużą przewagą konkurencyjną. Podobnie jak to, że pracodawcy, którzy jasno komunikują, jak wygląda system premiowy, dodatki czy benefity, znacząco zwiększają szanse na szybkie pozyskanie odpowiednich pracowników – przekonuje ekspert.
Poza kwestiami finansowymi kandydaci coraz surowiej oceniają jakość samych ofert. 15% respondentów odrzuca ogłoszenie ze względu na zbyt ogólny lub nieprecyzyjny opis obowiązków. Istotną rolę odgrywają również negatywne opinie w internecie (11%) i brak informacji o stabilności zatrudnienia (10%). Badanie pokazuje zróżnicowanie oczekiwań w zależności od płci, wieku i miejsca zamieszkania. Kobiety częściej niż mężczyźni zwracają uwagę na reputację pracodawcy w sieci (15% vs. 9%), podczas gdy najmłodsze pokolenie pracowników (18-24 lata) jest szczególnie wyczulone na merytoryczną treść ogłoszenia – niemal co czwarty przedstawiciel tej grupy rezygnuje z aplikacji, gdy opis zadań jest zbyt lakoniczny (24% vs. 13% wśród osób powyżej 55. roku życia). Regionalnie największą wagę do jawności płac przywiązują mieszkańcy miast powyżej 500 tys. mieszkańców, gdzie brak widełek zniechęca 28% szukających pracy (vs. 15% na wsi).
Jednym z czynników wpływających na atrakcyjność ofert zatrudnienia jest też system organizacji czasu pracy, a konkretnie system zmianowy. 40% respondentów odrzuca taką formę, a 21% jest gotowych podjąć pracę w nocy lub na zmiany pod warunkiem otrzymania wyższego wynagrodzenia. 15% akceptuje pracę zmianową bez zmian nocnych, a 14% preferuje pracę wyłącznie na jednej zmianie dziennej.
Krzysztof Inglot zaznacza, że choć pieniądze i benefity pozostają najsilniejszym magnesem przyciągającym talenty, to o lojalności pracownika decyduje coś więcej. – Zwłaszcza, gdy musimy znaleźć pracowników zmianowych. W dłuższej perspektywie o stabilności zatrudnienia decydują także przewidywalny grafik, dobra organizacja pracy oraz poczucie bezpieczeństwa zatrudnienia. Pracodawcy, którzy łączą konkurencyjne stawki z wysoką jakością środowiska pracy, nie tylko szybciej pozyskują kandydatów, ale również skuteczniej ich utrzymują – podsumowuje ekspert.
fot. freepik.com
oprac. /kp/








.jpg)
