• +48 502 21 31 22

Kreatywność po polsku. Zamiast innowacji – walka z przepisami i biurokracją

Kreatywność uważana jest za jedną z kompetencji przyszłości. Polscy uczniowie są w tej kwestii w czołówce UE, ale gospodarka zostaje w tyle.

Kreatywność po polsku. Zamiast innowacji – walka z przepisami i biurokracją

Kreatywne myślenie staje się jedną z kluczowych kompetencji przyszłości. Zdolność do generowania nowych pomysłów, rozwiązywania problemów czy twórczej współpracy z innymi pracownikami zyskuje na znaczeniu wraz z rozwojem technologii, które same w sobie mogą zwiększać wydajność, ale zdaniem ekspertów nie zastąpią innowacyjności i umiejętności zorientowanych na człowieka. Według danych zawartych w raporcie "Future of Jobs 2025" 66% pracodawców uważa, że kreatywne myślenie do 2030 r. będzie coraz bardziej istotne.

Jak zwraca uwagę Cezary Przybył, doradca w Zespole Analiz Procesów Społecznych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, kreatywność należy do kompetencji, które są w najmniejszym stopniu podatne na automatyzację. – Zadania związane z empatią, kreatywnością i ciekawością mają zaledwie 13% potencjału transformacji przez sztuczną inteligencję, ponieważ zależą od ludzkiej – a nie maszynowej – oceny, kontekstu i doświadczenia życiowego. Tymczasem według Światowego Forum Ekonomicznego do 2030 r. dwie na pięć kompetencji dotychczas wymaganych na rynku pracy ulegnie transformacji lub stanie się nieaktualna – podkreśla ekspert.

Badania międzynarodowe pokazują, że polscy uczniowie wykazują duży potencjał w zakresie kreatywnego myślenia. W badaniu PISA przeprowadzonym w 2022 r. 15-latkowie z Polski osiągnęli średni wynik 34 pkt., co nieznacznie przewyższało średnią OECD wynoszącą 33 pkt. Wynik ten plasuje polskich nastolatków w czołówce krajów UE, a lepsze wyniki odnotowano jedynie w Estonii i Finlandii. Co trzeci polski uczeń osiąga jeden z dwóch najwyższych poziomów w zakresie kreatywnego myślenia, co świadczy o silnym potencjale twórczym młodego pokolenia.

Jednak wysoki poziom kreatywności młodzieży nie przekłada się w pełni na innowacyjność polskiej gospodarki. – Bez kreatywnych jednostek nie ma innowacyjnej gospodarki, ale ich potencjał musi zostać ukierunkowany na tworzenie wartości, a nie tylko przetrwanie w systemie. Polska nadal plasuje się nisko w Europejskim Rankingu Innowacyjności (2025) – na 23. miejscu spośród 27 państw UE z wynikiem 65,9% średniej unijnej („wschodzący innowator”). Tym samym wraz z Łotwą, Litwą i Czechami należymy do państw o wyższym niż średnia udziale uczniów z najwyższymi osiągnięciami w kreatywnym myśleniu i niższym niż średnia poziomie innowacyjności gospodarki – zaznacza Cezary Przybył.

Ekspert dodaje, że polscy nastolatkowie wykazują wysoki potencjał kreatywności, lecz wśród dorosłych energia ta kieruje się ku nieproduktywnej przedsiębiorczości. – W efektywnych systemach kreatywność napędza innowacje rynkowe, w Polsce według niektórych badań często absorbuje ją biurokracja, optymalizacje podatkowe i proceduralne obejścia regulacji. Wysoki kapitał wiążący (więzi rodzinne, wzajemna pomoc) kontrastuje z niskim zaufaniem do instytucji, hamując współpracę i wymianę wiedzy niezbędną do innowacji. Deregulacje i uproszczenia instytucjonalne, które zmniejszają premię za rent-seeking, mogą skierować kreatywność Polaków ku produktywnym innowacjom – podsumowuje Cezary Przybył.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka