Rosnąca długość życia Polaków sprawia, że coraz częściej powraca dyskusja o przyszłości systemu emerytalnego. Zdaniem prof. Agnieszki Chłoń-Domińczak, dyrektorki Instytutu Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej, debata dotycząca wieku emerytalnego jest politycznie trudna, jednak w dłuższej perspektywie nie da się jej uniknąć. Ekspertka podkreśla również, że w przyszłości emerytura nie powinna być jedynym źródłem utrzymania.
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że przeciętna długość życia w Polsce ponownie wzrosła. W przypadku mężczyzn urodzonych w 2025 r. wynosi ona 75,37 roku, natomiast dla kobiet 82,48 roku. W porównaniu z rokiem poprzednim oznacza to wzrost odpowiednio o 0,4 roku i 0,2 roku.
Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak zwraca uwagę, że przeciętne dalsze trwanie życia jest jednym z najważniejszych wskaźników wykorzystywanych przy ustalaniu wysokości emerytur. Na wysokość przyszłego świadczenia wpływają również długość aktywności zawodowej, staż pracy i zgromadzony kapitał emerytalny. Obecnie ustawowy wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. – Jeżeli Polacy będą przechodzić na emeryturę w tym samym wieku jak dzisiaj, ich świadczenie będzie niższe, bo przez większą liczbę miesięcy trzeba będzie podzielić zgromadzony przez nich kapitał – tłumaczy ekspertka.
Jak zwraca uwagę, dłuższa aktywność zawodowa może znacząco zwiększyć wysokość przyszłej emerytury. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że każdy dodatkowy rok pracy może podnieść świadczenie o ok. 8–12%. ZUS podaje również, że średni wiek osób pozostających aktywnymi zawodowo po przejściu na emeryturę wynosi obecnie 69 lat i 5 miesięcy w przypadku mężczyzn oraz 66 lat i 6 miesięcy w przypadku kobiet.
Dyrektorka Instytutu Statystyki i Demografii SGH podkreśla, że w przyszłości dochody osób starszych powinny pochodzić z kilku źródeł, a nie wyłącznie z obowiązkowego systemu emerytalnego. Jej zdaniem ważną rolę odgrywają dodatkowe formy oszczędzania, takie jak Pracownicze Plany Kapitałowe, Indywidualne Konta Emerytalne oraz Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego. – W PPK jest już ponad połowa pracujących Polaków i teraz bardzo ważne jest to, żeby faktycznie traktować Pracownicze Programy Kapitałowe jako instrument oszczędzania na emeryturę. Nie wyciągać tych pieniędzy z racji swoich bieżących potrzeb, tylko budować z tego dodatkowy kapitał, który zasili naszą emeryturę w przyszłości – przekonuje.
Prof. Chłoń-Domińczak uważa również, że temat wieku emerytalnego powinien pozostać przedmiotem publicznej debaty. Wskazuje, że wiele państw europejskich, w tym Dania, zdecydowało się na stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego, zgodnie z kierunkiem rekomendowanym przez Komisję Europejską.
Odnosząc się do propozycji zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz uzależnienia wieku przechodzenia na emeryturę kobiet od posiadania dzieci przedstawionej niedawno przez minister funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, ekspertka ocenia, że różnicowanie wieku emerytalnego ze względu na sytuację rodzinną mogłoby prowadzić do pogłębiania nierówności ekonomicznych. – Matki częściej mają przerwy w pracy, dlatego ich wynagrodzenia często są niższe od ich rówieśniczek, które nie mają dzieci – wyjaśnia. Jej zdaniem wiek emerytalny powinien być jednakowy dla wszystkich, a Polska pozostaje jedynym państwem Unii Europejskiej, w którym obowiązuje zróżnicowany wiek emerytalny kobiet i mężczyzn.
Prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak zwraca też uwagę na potrzebę budowania świadomości emerytalnej zarówno wśród pracowników, jak i pracodawców. – Istotne jest to, żeby nie wypychać ludzi na emeryturę wcześniej, tylko trzymać te talenty, bo to też będzie sprzyjać efektywności firm – podkreśla.
Według danych GUS w 2024 r. w Polsce było 7,39 mln emerytów, którzy stanowili 19,7% mieszkańców kraju. W porównaniu z 2023 r. ich liczba wzrosła o 1,7%. Prognozy ZUS wskazują, że liczba osób pobierających emerytury będzie nadal rosła i osiągnie ok. 7,9 mln w 2030 r., 8,9 mln w 2040 r. oraz 10,2 mln w 2050 r. Następnie liczba emerytów ma wzrosnąć do 10,6 mln w 2060 r., by w kolejnych dekadach stopniowo zmniejszyć się do ok. 10 mln w 2070 roku i 9,7 mln w 2080 r.
Czytaj także:
Tylko 14% Polaków po 50. roku życia jest zadowolonych z pracy
Starzejące się kadry mogą być większym wyzwaniem niż brak kandydatów
42% Polaków chce pracować również po osiągnięciu wieku emerytalnego
fot. magnific.com
oprac. /kp/









