Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada zmiany w systemie gospodarki odpadami, które mają stać się skutecznym narzędziem w walce z narastającym problemem dzikich wysypisk. Istotnym elementem nowej strategii ma być reforma funkcjonowania Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych.
Interwencja poselska Tomasza Kostusia, która stała się impulsem do wyjaśnień resortu, dotyczyła niepokojących statystyk i działań niektórych samorządów, które zdaniem posła mogą ograniczać funkcjonowanie legalnych składowisk. Autor zwrócił uwagę na wyraźny dysonans w danych statystycznych, wskazując, że przy jednoczesnym wzroście liczby dzikich wysypisk systematycznie ubywa legalnie działających obiektów. Według danych GUS na koniec 2024 r. w Polsce funkcjonowało 247 legalnych składowisk, które przyjmowały odpady komunalne, co stanowi spadek o siedem w porównaniu z poprzednim rokiem i o ponad 550 jednostek w stosunku do 2009 r. W tym samym czasie liczba nielegalnych składowisk osiągnęła najwyższy poziom od 2013 r., osiągając poziom 2730. Parlamentarzysta wyraził obawę, że niektóre jednostki samorządu terytorialnego podejmują kroki uderzające w profesjonalnie zarządzane zakłady, co może pogłębiać kryzys w sektorze gospodarki odpadami.
Odnosząc się do kwestii nadzoru nad samorządami, wiceminister Anita Sowińska, wyjaśniła, że resort klimatu nie dysponuje uprawnieniami do bezpośredniego ingerowania w decyzje władz lokalnych ani do kontrolowania ich działań w zakresie zarządzania gospodarką odpadami. – Działania, które mogą być podejmowane przez administrację rządową, mają charakter systemowy i pośredni i są związane w szczególności z realizacją zadań o charakterze koncepcyjnym oraz legislacyjnym, w tym oceną funkcjonowania systemu gospodarki odpadami komunalnymi w skali krajowej – wskazała. Jednak jak dodała, ministerstwo podejmuje kroki mające na celu wsparcie finansowe usuwania skutków nielegalnego gromadzenia odpadów. Na ten cel w 2025 r. zabezpieczono łącznie 300 mln zł pochodzących z rezerwy celowej budżetu państwa oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Środki te mają pozwolić na uprzątnięcie 23 wytypowanych lokalizacji, a już jesienią 2025 r. rozpoczęto przygotowania do kolejnych naborów wniosków na 2026 r.
Trwają też prace nad nowelizacją ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która zakłada zwiększenie dostępności PSZOK-ów i rozszerzenie zakresu ich działalności. Zgodnie z nowymi założeniami punkty te będą mogły fakultatywnie i odpłatnie przyjmować odpady inne niż komunalne, a także obsługiwać właścicieli nieruchomości, którzy nie są objęci gminnym systemem odbioru odpadów. – Zaproponowane zmiany zwiększają dostępność legalnych kanałów odbioru odpadów, dzięki którym mieszkańcy i przedsiębiorcy mogą pozbywać się odpadów, a tym samym skierowane są na ograniczenie skali porzucania odpadów w lasach, na poboczach dróg czy na terenach zielonych, a więc miejsc opisanych w GUS jako dzikie wysypiska. Nowy model funkcjonowania PSZOK będzie realnym narzędziem przeciwdziałania powstawaniu dzikich wysypisk i poprawy stanu środowiska – podkreśliła Anita Sowińska.
Mimo wyzwań związanych z nielegalnymi wysypiskami dane statystyczne za 2024 r. pokazują również drugą stronę medalu, jaką jest modernizacja istniejącej infrastruktury. Ponad 93% legalnie działających składowisk komunalnych jest obecnie wyposażonych w nowoczesne instalacje do odgazowywania, co pozwala na realny odzysk energii cieplnej i elektrycznej.
W 2024 r. udało się zlikwidować 12 726 dzikich wysypisk, z których łącznie zebrano 39,5 tys. ton odpadów komunalnych. Rok wcześniej było to odpowiednio 9804 i 63,7 tys. ton. Nowy model PSZOK oraz wsparcie finansowe dla samorządów mają docelowo trwale odwrócić tę tendencję i poprawić ogólny stan środowiska naturalnego w kraju.
fot. freepik.com
oprac. /kp/










