• +48 502 21 31 22

Elektromobilność w Europie rośnie powoli. Polska poniżej średniej

W Polsce dominują tradycyjne paliwa i LPG, a największym wyzwaniem dla rozwoju elektromobilności pozostaje rozbudowa ogólnodostępnej sieci ładowania.

Elektromobilność w Europie rośnie powoli. Polska poniżej średniej

Udział pojazdów elektrycznych i hybryd typu plug-in w ogólnej liczbie samochodów osobowych w Unii Europejskiej wyniósł w 2024 r. 3,7% – wynika z najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów. Nieco wyższe szacunki przedstawiła Międzynarodowa Agencja Energetyczna, wskazując 4,4%. W strukturze napędów zeroemisyjnych dominują auta w pełni elektryczne, które stanowią 2,3% unijnej floty, podczas gdy hybrydy plug-in odpowiadają za 1,4% rynku. W czterech krajach odsetek aut elektrycznych przekracza 5% – są to Dania (12,1%), Szwecja (7,2%), Luksemburg (7,1%) i Belgia (5,1%). Jeszcze wyższy poziom odnotowano w państwach nienależących do UE – w Norwegii (27,7%) i Islandii (12,1%). – Relatywnie niski udział pojazdów elektrycznych w ogóle zarejestrowanych samochodów ma charakter strukturalny i wynika z dość długiego cyklu życia pojazdów oraz powolnej wymiany floty. Nawet w Norwegii, w której 92% nowo sprzedawanych pojazdów w 2024 r. stanowiły pojazdy elektryczne, nadal ok. dwie trzecie zarejestrowanych samochodów stanowią pojazdy konwencjonalne – spalinowe oraz hybrydowe – tłumaczy Krzysztof Krawiec, doradca w Zespole Energii Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Sytuacja w Polsce na tle pozostałych państw członkowskich prezentuje się skromniej, a udział aut zasilanych bateryjnie jest wyraźnie niższy od średniej unijnej. Według danych za 2024 r. pojazdy elektryczne stanowiły jedynie 0,3% ogółu zarejestrowanych w kraju samochodów, a hybrydy plug-in – 0,4%. Z danych Licznika Elektromobilności Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że w październiku 2025 r. w Polsce zarejestrowanych było w sumie 212,7 tys. pojazdów elektrycznych, z czego 107,9 tys. stanowiły pojazdy BEV, a 104,8 tys. hybrydy plug-in.

Jak podkreśla Krzysztof Krawiec, obecnie polski rynek charakteryzuje się silnym przywiązaniem do silników spalinowych, które wraz z autami na gaz LPG stanowią niemal 95% struktury napędów. – Z danych ACEA wynika, że w 2024 r. 82,6% samochodów osobowych w Polsce było zasilanych benzyną lub olejem napędowym, a kolejne 12% – LPG. Polska była obok Bułgarii jedynym krajem UE, w którym udział pojazdów zasilanych LPG przekraczał 5% – zwraca uwagę ekspert.

Dodaje, że główną barierą hamującą popularyzację elektromobilności w Polsce pozostaje niewystarczająca infrastruktura. W 2024 r. w kraju funkcjonowało ok. 9,2 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania (w tym 3 tys. punktów szybkiego ładowania), z kolei w całej UE odnotowano 130 tys. punktów szybkiego ładowania i 690 tys. punktów wolnego ładowania. Statystycznie na jednego mieszkańca Wspólnoty przypada więc siedmiokrotnie więcej urządzeń zasilających niż w Polsce. – W najbliższych latach tempo elektryfikacji transportu drogowego w Polsce będzie w dużym stopniu determinowane przez rozwój infrastruktury ładowania zgodnie z postanowieniami Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych (AFIR) oraz skuteczność instrumentów polityki publicznej, w tym programów wsparcia dla nabywców pojazdów elektrycznych (np. NaszEauto) – podsumowuje Krzysztof Krawiec.

fot. unsplash.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka