Jeszcze kilka lat temu przynależność do klasy średniej w Polsce była kojarzona przede wszystkim ze stabilnym zatrudnieniem, własnym mieszkaniem i możliwością odkładania pieniędzy. Obecnie rosnące koszty życia, wysokie ceny nieruchomości i niepewność na rynku pracy powodują, że coraz częściej pojawia się pytanie, kto faktycznie należy do tej grupy i jak wygląda jej sytuacja ekonomiczna.
Z ankiety portalu LiveCareer wynika, że 63% badanych uważa się za część klasy średniej. Odpowiedź „tak” wskazało 24% respondentów, a „raczej tak” – 39%. Przeciwnego zdania było 27% ankietowanych, w tym 18% odpowiedziało „raczej nie”, a 9% – „nie”. Niespełna 10% osób nie potrafiło jednoznacznie określić swojej przynależności do tej grupy.
W badaniu zapytano również o miesięczny dochód brutto na osobę w gospodarstwie domowym uwzględniający wszystkie źródła przychodów. Wyniki pokazują, że 46% respondentów osiąga dochody poniżej 5435 zł brutto miesięcznie. Dochód w przedziale od 5435 do 8935 zł brutto deklaruje 37% badanych. Kolejne 12% wskazało zarobki między 8936 a 14 490 zł brutto, a 5% osiąga dochód przekraczający 14 490 zł brutto miesięcznie.
W analizie wykorzystano definicję stosowaną przez OECD, według której do klasy średniej zaliczają się osoby osiągające dochód od 75% do 200% mediany wynagrodzeń w danym kraju. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że mediana zarobków w Polsce w czasie prowadzenia badania wynosiła ok. 7245 zł brutto, czyli ok. 5269 zł netto. Oznacza to, że dochody klasy średniej mieszczą się w przedziale od ok. 5435 zł do 14 490 zł brutto na osobę w gospodarstwie domowym.
Po zastosowaniu tych kryteriów okazało się, że dochody odpowiadające tej definicji osiąga ok. 45% badanych. – Wniosek? Spora część Polaków może identyfikować się z klasą średnią niezależnie od faktycznych zarobków. To pokazuje, że przynależność do tej grupy ma wymiar nie tylko finansowy, ale też aspiracyjny i społeczny — bo wiąże się on również ze stylem i jakością życia oraz poziomem wykształcenia – komentują autorzy badania.
W analizach ekonomicznych klasa średnia najczęściej obejmuje osoby, które są w stanie pokrywać bieżące koszty utrzymania bez zadłużania się, posiadają pewne oszczędności i mogą finansować większe wydatki, takie jak kredyt hipoteczny, wakacje czy edukację dzieci. Zwykle nie korzystają także z pomocy socjalnej jako podstawowego źródła utrzymania. Polski Instytut Ekonomiczny wskazuje natomiast, że oprócz poziomu dochodów znaczenie ma również charakter wykonywanej pracy. Do klasy średniej zaliczani są m.in. specjaliści niższego szczebla, pracownicy umysłowi wykonujący prace rutynowe, osoby samozatrudnione i pracownicy nadzorujący pracę fizyczną. W praktyce oznacza to m.in. pracowników korporacji, menedżerów średniego szczebla czy właścicieli jednoosobowych działalności gospodarczych.
– Rozważając kwestię podziałów klasowych, warto też przywołać pojęcia kapitału kulturowego i kapitału symbolicznego wypracowane przez francuskiego socjologa Pierre’a Bourdieu. Kapitał kulturowy to, najprościej rzecz ujmując, nasze wykształcenie, kompetencje oraz wiedza potrzebna do uczestnictwa w życiu społecznym. Natomiast kapitał symboliczny to prestiż i pozycja, które dają ludziom władzę i przynoszą uznanie członków ich społeczności. To ujęcie daje nam szerszą możliwość definiowania, czym jest klasa średnia i kto właściwie do niej należy. To istotne, ponieważ przynależność klasowa może być ważną częścią tożsamości człowieka albo motorem jego ambicji i dążeń, również w życiu zawodowym – podkreśla Małgorzata Sury, ekspertka ds. kariery LiveCareer.pl.
W obrębie tej grupy wyróżnia się także tzw. wyższą klasę średnią. Są to osoby osiągające dochody wyraźnie powyżej mediany krajowej, często posiadające specjalistyczne zatrudnienie i budujące kapitał inwestycyjny, np. poprzez inwestycje w nieruchomości lub instrumenty finansowe. Z badania LiveCareer wynika, że do tej grupy można zaliczyć ok. 12% respondentów, czyli osoby zarabiające od 8936 do 14 490 zł brutto miesięcznie.
Respondenci wybierali również czynniki, które ich zdaniem najbardziej zagrażają stabilności finansowej klasy średniej. Najczęściej wymieniano rosnące ceny produktów i usług, które wskazało 56% ankietowanych. Kolejne miejsca zajęły wysokie ceny mieszkań i kredytów hipotecznych oraz wysokie podatki i składki – po 45% wskazań. Na niepewność zatrudnienia zwróciło uwagę 29% respondentów, a 23% podkreśliło trudności w gromadzeniu oszczędności.
Eksperci zwracają uwagę, że w wielu przypadkach problemem nie jest sam poziom dochodów, lecz ich realna wartość. Wzrost cen powoduje spadek poczucia bezpieczeństwa finansowego nawet przy stabilnych zarobkach. Jeśli koszty życia rosną szybciej niż wynagrodzenia, kluczowe staje się to, ile pieniędzy pozostaje po opłaceniu podstawowych wydatków.
Istotnym czynnikiem wpływającym na sytuację tej grupy jest również system podatkowy. Część osób z klasy średniej przekracza próg dochodowy 120 tys. zł rocznie, co oznacza opodatkowanie części dochodów stawką 32% zamiast 12%. W połączeniu z rosnącymi kosztami życia oraz kredytów hipotecznych może to ograniczać możliwości budowania oszczędności.
W ostatnich latach wprowadzano rozwiązania mające złagodzić obciążenia podatkowe dla osób o średnich dochodach. W 2022 r. w ramach zmian podatkowych pojawiła się tzw. ulga dla klasy średniej, która obejmowała osoby zarabiające rocznie od 68 412 zł do 133 692 zł brutto. Rozwiązanie to obowiązywało jednak tylko przez krótki czas i zostało zastąpione obniżeniem podstawowej stawki podatku PIT z 17% do 12%. Obecnie osoby osiągające średnie dochody mogą korzystać z innych elementów systemu podatkowego, takich jak kwota wolna od podatku, możliwość odliczenia składek na ubezpieczenia społeczne czy różne ulgi podatkowe, m.in. prorodzinną, rehabilitacyjną lub termomodernizacyjną.
fot. freepik.com
oprac. /kp/










